Historia szkoły - Lata 1960-1970
www.historia-szkoly.malochwiej.pl
aaaaaaaaaaaaaaa
Strona szkoły  |   Poleć stronę znajomemu   |   Kontakt   |  Zjazd szkolny 2014  |  Książka...   |   Stronę odwiedziło: 87254 gości   |   Gości online:  1
brak obrazka

Lata 1960-1970

W roku szkolnym 1960/1961 skład kadry nauczycielskiej się nie zmienił, nastąpiła zaś zmiana na stanowisku kierownika szkoły, którym od września został Pan Roman Żuk. Już od początku swojej kadencji musiał on zmagać się z problemami dotyczącymi nowego budynku szkoły. Pomimo, że budynek oddano do użytku w bieżącym roku, należało w jak najszybszym czasie poprawić pokrycie dachowe, które przeciekało w kilku miejscach i powodowało odpadanie tynku na sufitach. Powodem tego było prawdopodobnie to, że użyte deski były mokre, a gdy w okresie wiosenno-letnim zaczęły schnąć powodowały pękanie płyt eternitowych. Rozważano wówczas całkowitą wymianę eternitu na blachę, gdyż dach pod eternit był za płaski, jednak znaleziono osobę, która usterki poprawiła i pokrycie pozostało to samo. W tym samym czasie przeprowadzono również remont starego, drewnianego budynku szkoły. Naprawiono dach, schody i uzupełniono "szalówki" od strony wschodniej, zakupiono również cegłę do remontu pieców w szkole i mieszkaniu Pani Anny Moskwy. Od 20 marca 1961 roku kierownikiem szkoły ponownie została Pani Jadwiga Fałowska, po tym jak z przyczyn osobistych odszedł ze szkoły Pan Roman Żuk. Pani Fałowska funkcję swoją pełniła do 31 sierpnia 1961 r.



W roku szkolnym 1961/1962 stanowisko kierownika szkoły objął Tadeusz Parzymies. Grono nauczycielskie składało się z 5 osób. Byli to, wspomniany Tadeusz Parzymies oraz Jadwiga Fałowska, Czesława Bida, Anna Moskwa i Tadeusz Fałowski. Do szkoły uczęszczało 141 dzieci. Dwie sale lekcyjne i kancelaria mieściły się w starym drewnianym budynku, natomiast trzy sale lekcyjne i biblioteka w budynku nowym, oddanym do użytku w 1960 roku. Stary budynek szkolny był zniszczony i wymagał generalnego remontu. Przy szkole nie było studni, a teren szkolny nie był w żaden sposób ogrodzony. W związku z tym w bieżącym roku zaplanowano budowę fundamentów pod ogrodzenie, sprowadzono potrzebne materiały w postaci siatki, słupków, cementu i drutu, na teren szkoły zwieziono również piach. Jeżeli chodzi o środowisko Małochwieja, na szczególną uwagę zasługiwała sprawnie działająca Ochotnicza Straż Pożarna, której niektórzy członkowie pamiętali jeszcze czasy jej powstania. W budynku mleczarni odbywały się różnorodne imprezy i spotkania, tak opisane w kronice szkoły: „Pośrodku wsi znajduje się duży piętrowy budynek pobudowany wysiłkiem społeczeństwa Małochwieja, w którym mieści się mleczarnia oraz sala, gdzie odbywają się zabawy i trzy razy w tygodniu wyświetlane są filmy.” W bieżącym roku podczas, bardzo uroczyście, zorganizowanej akademii (przez Komitet Rodzicielski) z okazji Święta Nauczyciela, pożegnano nauczycielkę Annę Moskwę, która odeszła na rentę. Z końcem marca na 3-miesiączny urlop macierzyński odeszła Pani Czesława Bida. „W marcu 1962 roku oddano do użytku studnię pompową, która pobudowana została na miejscu dawniej istniejącej, a zepsutej studni” ("Kronika szkolna").

W roku szkolnym 1962/1963 liczba uczniów zmniejszyła się do 133. „Naukę rozpoczęto w świeżo pomalowanych salach lekcyjnych. W miesiącach wakacyjnych przy pomocy Komitetu Rodzicielskiego ogrodzono siatką drucianą otoczenie szkoły. Pomimo usilnych starań ze strony kierownika szkoły i Komitetu Rodzicielskiego, do chwili obecnej nie doprowadzono jeszcze energii elektrycznej do nowego budynku szkolnego” ("Kronika szkolna"). „Międzynarodowy Dzień Dziecka obchodzono w tym roku 9 czerwca. Komitet Rodzicielski przy pomocy miejscowego nauczycielstwa przygotował dla dzieci zabawę taneczną. Podczas zabawy odbywały się występy artystyczne, loteria fantowa oraz „Zgaduj zgadula”, której celem było badanie wiadomości dzieci z zakresu przeczytanej lektury. Po zakończeniu „zgaduj zgaduli” wręczono nagrody dzieciom, które zajęły pierwsze miejsca. Oprócz tego, wszystkie dzieci z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka otrzymały paczki ze słodyczami" ("Kronika szkolna"). W bieżącym roku szkolnym rozpoczęto budowę asfaltowej nawierzchni szosy prowadzącej do Kraśniczyna. Prace szły na tyle szybko, że pod koniec lipca ukończony został odcinek drogi prowadzącej przez Małochwiej.

Uroczysty charakter miała uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego 1963/1964. „Szczególnie uroczyście wypadło w tym dniu powitanie klasy pierwszej. Uczniowie klasy siódmej wręczyli swoim kolegom wstępującym pierwszy raz w mury szkolne wiązanki kwiatów, życząc im przy tym dużo radości i zapału w pracy szkolnej” ("Kronika szkolna"). W bieżącym roku w składzie grona nauczycielskiego nie zaszły żadne zmiany, a liczba uczniów wynosiła 141. W tym również roku Komitet Rodzicielski wznowił starania w celu zainstalowania światła elektrycznego w nowym budynku szkolnym. Zaplanowano także usunięcie budynku gospodarczego i pobudowanie nowego lokując go w innym miejsce, co udało się zrealizować w maju bieżącego roku. Efektem starań i zabiegów ze strony kierownictwa szkoły jak i rodziców, było zainstalowanie (w czerwcu 1964 r.) energii elektrycznej w nowym budynku szkolnym.

W roku 1964/1965 w szkole zaszły pewne zmiany kadrowe. Kierownikiem szkoły został Pan Julian Psujek. Przybyły również dwie nowe nauczycielki, żona kierownika Pani Halina Psujek oraz Pani Wanda Antoszek. "Kierownik szkoły Julian Psujek przystąpił do wykańczania bardzo potrzebnych zabudowań gospodarczych jak szopa do składowania opału na potrzeby ogrzewania szkoły. Bardzo dobrze układała się współpraca z istniejącymi organizacjami w środowisku, takich jak: OSP, Koło Gospodyń Wiejskich i Kółka Rolnicze, powstała również klubo-kawiarnia". ("Kronika szkolna")
Dzięki dużemu zaangażowaniu Komitetu Rodzicielskiego, na czele którego stał wówczas Pan Czesław Mazurek, w listopadzie wykończony został budynek gospodarczy, którego budowę rozpoczęto w maju ubiegłego roku szkolnego. O bardzo dobrych rezultatach społecznej pracy komitetu pisała również prasa (fot poniżej). Kierownik szkoły w pierwszym roku swojej pracy musiał też zmagać się z problemami dotyczącymi stanu technicznego obu budynków szkolnych. W marcu 1965 roku komisja, składająca się z przedstawicieli władz gminnych i oświatowych oraz kierownika szkoły, dokonała oględzin obu budynków szkolnych. Ważniejsze prace do wykonania, jakie znalazły się protokole z dnia 15 marca to: wyremontowanie dachu na nowym budynku szkolnym, przy czym komisja zaleciła wymianę pokrycie dachu z eternitu na blachę, wykonanie ściany działowej w końcowej części korytarza i ułożenie podłogi celem wygospodarowania sali do zajęć technicznych, wyremontowanie dachu na budynku starym, wymianę belek stropowych, przebudowanie przewodów kominowych, dobudowanie jednego i przebudowanie dwóch istniejących pieców ogrzewalnych w salach lekcyjnych. Orientacyjny koszt wymienionych prac obliczony został na 140 tys. zł (obecnie ok. 66 tys. zł). Rok szkolny 1965/1966 przyniósł jedną zmianę kadrową spowodowaną obniżeniem stopnia organizacyjnego, która wynikała ze zbyt małej ilości uczniów i wprowadzanej reformy. Ze szkoły odeszła Pani Wanda Antoszek i podjęła pracę w szkole w Wirkowicach. Tak opisuje wprowadzenie reformy, ówczesny kierownik szkoły Pan Julian Psujek: „W związku z wprowadzeniem reformy szkolnej w życie, przed gronem a szczególnie przed kierownikiem szkoły piętrzą się trudności. Reforma nakazuje, by w zasadzie, tyle ile jest etatów nauczycielskich, tyle było tez izb lekcyjnych. Oprócz tego osobny lokal należy wydzierżawić na pracownię do zajęć technicznych. Aby zadość wymogom reformy uczynić, należałoby natychmiast przystąpić do rozbudowy szkoły, na co władze nie wykazują wcale ochoty a w czynie społecznym jest to niemożliwe. Na razie wybrnęliśmy w ten sposób, że jedną z 5 izb oddaliśmy na pracownię, natomiast zmuszeni byliśmy przenieść bibliotekę z zajmowanego dotychczas lokalu na korytarz, by w ten sposób uzyskać dodatkową salę. Przeznaczyliśmy ją dla kl. I. W tej chwili dysponujemy w ten sposób 5-ma izbami lekcyjnymi, w których znajduje pomieszczenie tez klaso-pracownia fizyko-chemii i pracownia do zajęć technicznych. Warunki lokalowe do reformy istnieją więc znośne. Gorzej jest z zabezpieczeniem zarówno jednego budynku szkolnego jak też drugiego – nowego. Problem w tym, iż na obu budynkach przeciekają dachy. Sporządziliśmy już drugi protokół o konieczności zmiany pokrycia dachów, niestety – jak dotychczas bez rezultatu. Komitet Rodzicielski dysponuje za małą gotówką na ten cel, a władze oświatowe oświadczają, że na razie nie mają pieniędzy. Wzbogaciliśmy się jeszcze o jedną „inwestycję”. Ze środków pieniężnych Komitetu Rodzicielskiego wybudowaliśmy ową niezbędną inwestycję sanitarną jaką jest śmietnik. W sumie kosztował 2000 zł, ale wygody będzie już na szereg lat, ku uciesze dziatwy i „Sanepidu” a wygodzie szkoły” ("Kronika szkolna").
W bieżącym roku szkolnym przypadała rocznica 1000-lecia Państwa Polskiego. Przebieg obchodów tego święta opisał w kronice kierownik szkoły: „Dla uczczenia 1000-lecia Państwa Polskiego, z inicjatywy szkoły, Małochwiej jako wieś przeżywała niecodzienne święto. Zorganizowaliśmy mianowicie, wspólnie z innymi, istniejącymi organizacjami jak: OSP, KR, ZSZ, KGW imprezę długofalową (7 dni) pod nazwą „najpiękniejsze dni Małochwieja”. Cała ulica główna na okres 7 dni od 5 do 12 czerwca lśniła czerwienią chorągiewek i transparentów, proporczyków i chorągwi. Siedem kolejnych dni odbywały się codziennie imprezy w tutejszej szkole pod hasłem 1000-lecia. Finałem tych dni była „Zgaduj zgadula” na tematy historyczne, w której uczestniczyła dziatwa szkolna, młodzież i starsi. Dni zakończyła ogólna zabawa ludowa i przemarsz harcerzy i straży przez wieś przy dźwiękach orkiestry. W ten sposób pożegnaliśmy 1000 lat naszego państwa a wkroczyliśmy w nowe 1000-lecie" ("Kronika szkolna").
W związku z reformą i wprowadzeniem od przyszłego roku szkolnego klasy ósmej, tegoroczni uczniowie klasy VII wyjątkowo mieli wybór, który polegał na tym, że mogli oni kontynuować naukę w przyszłym roku w nowo wprowadzonej klasie VIII, lub rozpocząć naukę już w szkole średniej (dotyczyło to głównie uczniów, którzy byli zdecydowani na dalszą edukację). W maju uczniowie wraz z kierownikiem szkoły Panem Julianem Psujkiem wzięli udział w wycieczce do Krakowa.



W roku szkolnym 1966/1967 grono pedagogiczne powiększyło się o 3 nowe osoby. Nowi nauczyciele to: Krystyna Mielnicka, Zofia Wolanin i Eugeniusz Dziedzic. W bieżącym roku na uwagę zasługuje fakt bardzo dobrej współpracy szkoły z Komitetem Rodzicielskim. Wynikiem tego było zasypanie starej piwnicy, która mieściła się na środku placu szkolnego, natomiast z wydobytego gruzu wylano nową piwnicę, która niezbędna była do celów gospodarczych. Komitet Rodzicielski zgromadził także płytki chodnikowe, z których w przyszłości miał powstać chodnik łączący stary budynek z nowym. W bieżącym roku szkolnym kierownik szkoły ponowił prośbę do Gromadzkiej Rady Narodowej o przeprowadzenie niezbędnego remontu budynków szkolnych, gdyż prace zaplanowane w marcu 1965 roku nie zostały wykonane, a sytuacja techniczna budynków znacznie się pogorszyła. Najpilniejszymi pracami do wykonania były: wymiana dachu na budynku nowym, ze względu na jego przeciekanie; wyremontowanie dachu na budynku starym, przeciekającego na całej południowej stronie; wymiana belek stropowych oraz remont stropu na starym budynku, gdyż w każdej chwili groził zawaleniem, co stwarzało duże niebezpieczeństwo dla uczniów; dobudowanie jednego i przebudowanie dwóch pieców ogrzewalnych, które mimo reperacji, nie miały ciągu i dymiły poprzez popękane kafle, a wydobywający się czad groził zatruciem osób znajdujących się w tych pomieszczeniach. W dniu 17 czerwca odbyło się uroczyste pożegnanie klasy VIII, która po raz pierwszy w historii szkoły podstawowej opuściła szkolne mury. Oficjalne zakończenie roku szkolnego, w którym uczestniczyła nasza szkoła odbyło się w Krasnymstawie, przy udziale władz szkolnych i wojewódzkich z Lublina.



Rok szkolny 1967/1968 nie przyniósł żadnych zmian kadrowych w stosunku do roku poprzedniego. Wynikiem dużego zaangażowania i pozytywnej współpracy rodziców ze szkołą było ułożenie chodnika, który połączył budynki szkolne (nowo wybudowany i stary drewniany), co zdaniem wszystkich bezprzecznie wpłynęło na podniesienie stanu higienicznego szkoły (fot poniżej). To kolejny rok zmagań kierownictwa szkoły z problemami lokalowymi. Dobrym prognostykiem na rozpoczęcie prac remontowych było pismo z dnia 1 marca 1968 roku skierowane przez Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej do Wydziału Oświaty w Krasnymstawie z wnioskiem o przyznanie dotacji w kwocie 10 tys. zł (obecnie ok. 4,5 tys. zł) na remont dachu i zmianę pokrycia na nowym budynku szkolnym. Zasygnalizowano również, o konieczności ujęcia w planie kapitalnych remontów starego budynku szkoły, gdyż nadal groził on zawaleniem.



Problemy lokalowe, z jakimi borykało się kierownictwo szkoły znalazło swój oddźwięk w prasie. W trakcie roku szkolnego 1968/1969 w "Sztandarze Ludu" ukazał się artykuł o pilnej potrzebie remontu w szkole.



Rok szkolny 1969/1970 przyniósł kolejne zmiany wśród kadry pedagogicznej. Ze szkoły odszedł Eugeniusz Dziedzic obejmując stanowisko kierownicze w szkole w Drewnikach, przybyła natomiast Zofia Włodarska, która dotychczas pracowała w Orłowie Murowanym. W trakcie tego roku bardzo prężnie działały organizacje uczniowskie, a szczególnie drużyna harcerska i zuchowa. O ich działalności bardzo pochlebnie wypowiadała się prasa, zamieszczając artykuł "Izba Pamięci Narodowej w Małochwieju" w "Sztandarze Ludu" w dniu 26.V.1970r. To nie jedyny akcent prasowy dotyczący naszej szkoły w tym roku. Otóż 3.VI.1970 r. w "Kurierze Lubelskim" ukazał się artykuł "W Małochwieju dobra drużyna" opisujący prężnie działającą drużynę harcerską im. A. Zawadzkiego. Artykuł był wynikiem wizyty w naszej szkole jednego z redaktorów tej gazety (fot poniżej). W dniach 29 VII - 1 VIII harcerze wzięli udział w biwaku, w ramach którego, w jednym z okolicznych lasów rozbito namioty wypożyczone z hufca. W trakcie tych czterech dni harcerze samodzielnie gotowali posiłki, zbierali poziomki i grzyby, a wieczorem śpiewali piosenki przy ognisku (fot poniżej).




Wstecz   |   Dalej 

Małochwiej Duży 2013
© Wszelkie prawa zastrzeżone | Autor: Andrzej Jasionowski
Strona należy do domeny malochwiej.pl